Nasze gimnazjum

Istnieją daty, które mimo upływu lat wciąż pozostają w pamięci. Są wydarzenia, które ożywają i towarzyszą nam na co dzień. Są osoby, które raz poznane wywierają ogromny wpływ na nasze dalsze życie. Taką osobą jest dla nas ks. Jan Twardowski. Dzisiejszy dzień to kolejna ważna dla nas wszystkich data. To właśnie dziś obchodzimy Święto Patrona. I choć brakuje wśród nas najważniejszego gościa, to cały czas mamy go w swoich myślach i sercach. Przyjrzyjmy się zatem pokrótce historii naszego gimnazjum i zobaczmy, jak wielki wpływ wywarła na nas wszystkich sylwetka ks. Jana od biedronki.

        Po pierwszym roku działalności gimnazjum nadszedł czas na wybór patrona. Każda klasa przedstawiła propozycje swoich kandydatów wraz z uzasadnieniem. Po wielu namysłach i propozycjach zdecydowaliśmy, że to właśnie Ksiądz Jan Twardowski – niezwykle prosty człowiek, poeta i ksiądz, który jest uwielbiany za swoją łagodność, ciepło i wrażliwość na potrzeby bliźnich – będzie dla nas drogowskazem w naszej wędrówce ku dorosłości.

        Słowa księdza Jana Twardowskiego „Realizujemy się najpełniej, jeśli potrafimy żyć dla innych” stały się misją naszego gimnazjum.

        Pierwsze spotkanie z księdzem Janem miało miejsce 29.11.2000 w Warszawie. Pani Dyrektor mgr Urszula Nocoń, ks. Dziekan Kazimierz Kulpa oraz ks. katecheta Mirosław Kareta udali się do Ks. Jana Twardowskiego i w imieniu uczniów oraz swoim poprosili go, by zechciał oObraz1bjąć miano Patrona naszego gimnazjum. Jak wspomina Pani Dyrektor, delegacja została przyjęta z serdecznością i życzliwością, jakby nie była to pierwsza wizyta. Ksiądz Twardowski pytał o szkołę i parafię, a skromny prezent, który otrzymał, stał się powodem wielkiej radości. Ze zdziwieniem i pewnym onieśmieleniem przyjął naszą prośbę i wpisał do kroniki szkolnej: "Onieśmielony kandydat na patrona – wdzięcznym sercem ks. Jan Twardowski.